włączyłem, zobaczymy, jak to działa.
pisałem już u michała brańskiego, ale napiszę tu jeszcze raz. otóż mam silne wrażenie, że polska sieć, w jej części społecznościowej, zwiększa swój dystans do sieci światowej. staje się coraz bardziej zacofana i peryferyjna. owszem, udało się nam wyhodować całkiem bujną blogosferę, mamy naszą-klasę, fotkę, wykop, a nawet blipa (o którym wspominam, bo inne kraje nie mają swojego twittera). ale to niewiele zmienia.
to, czym żyje świat, to właśnie mechanizmy łączące serwisy ze sobą, takie jak „social media reactions” na disqusie. oni tego nie robią dla funu, robią to, bo jest to użyteczne.
tymczasem na świecie serwisy łączą się ze sobą, wymieniają informacje, wysyłają sobie sygnały. nasza sieć, rozbita na podsieci, jest słaba w tej konfrontacji.
bo za chwilę nie będzie wyboru między bloxem a blogspotem, tylko między bloxem, do którego nie można wgrać zdjęć z innych serwisów gazeta.pl (np. forów fotograficznych, choć niby użytkownik loguje się tam tym samym hasłem) a blogspotem, który łączy się z flickrem, twitterem, siecią społeczną facebooka/google’a, youtube itd itd itd.
przeciętny użytkownik tego nie zrozumie, nie doceni? bzdura. a czego tu nie rozumieć? myślę raczej, że za 3-4 lata przeciętny użytkownik nie zrozumie, dlaczego, żeby komentować na 10 serwisach musi założyć 10 kont i sprawdzać 10 różnych miejsc, czy ktoś mu przypadkiem nie odpowiedział.